To tak banalna rzecz, o której się nie myśli, a która może Cię drogo kosztować. Chodzi o szkło, które jest produkowane na jednej wysokości i instalowane na innej wysokości. Piszemy ten tekst przede wszystkim dla rzemieślników, aby mogli poprowadzić swoich klientów, a także podamy najlepszą rekomendację najlepszego sposobu rozwiązania tego problemu.

Nie widać lasu z powodu drzew

Podejmując zlecenie stolarskie u klienta, na stole zawsze wychodzą na jaw jakieś ogromne projekty, dlatego zagłębiamy się w historię jakości drewna, odporności na czynniki zewnętrzne, trwałości okuć, mikroorganizmów atakujących drewno w różnych klimatach itp. Im dłużej tkwimy w tej „naukowej” historii, tym bardziej zbędne staje się pytanie: „Hej, dokąd zmierza ta stolarka?”. Coś jak spotykanie znajomego na ulicy, przepraszasz, ale głupio jest pytać, jak się nazywa. Ale nie bądź głupi, bo…

Od razu warto poznać dokładnie miejsce, czyli wysokość, na którą trafiają okulary. I nie tylko, ważne jest także, w jaki sposób jest on transportowany na miejsce i czy na tej drodze występują jakieś większe zmiany wysokości. Nie należy o tym myśleć, jeśli różnica wysokości wynosi do 500 meter, natomiast jeśli jest większa, należy to wziąć pod uwagę i poprosić producenta o dodatkowe gwarancje.

wstrząs wysokości 1

Co się naprawdę dzieje?

Mówiąc najprościej – im niżej jesteś, tym mocniej uciska Cię powietrze nad głową. W miarę wspinania się na większą wysokość ciśnienie jest słabsze, ponieważ ściska Cię mniej powietrza.

Weźmy na przykład firmę zajmującą się produkcją szkła, mającą siedzibę w Belgradzie, który zwykle znajduje się na wysokości 117m nad poziomem morza, gdzie panuje ciśnienie około 1005 milibar. Zamów trójwarstwowe szkło niskoemisyjne z argonem, do stolarki, które pojedzie do Kopaonik, w Osadzie Weekend, czyli około 1500m n.p.m., a tam ciśnienie wynosi około 820 milibar. Podczas produkcji tego szkła firma z Belgradu „uwięziła” argon pomiędzy warstwami szkła. Szyba montowana jest w oknach i trafia do Kopaonika. Gdy ciężarówka wjedzie na wysokość 500 metera, szyba zacznie dmuchać, ponieważ teraz na zewnątrz nie ma już tak dużo powietrza, które ściska szybę, a argon napełniony pod wyższym ciśnieniem pozostaje uwięziony wewnątrz i szyba zaczyna teraz dmuchać.

Szkło na górze.fw

Czy wszystkie okna są popękane, czy tylko niektóre?

Nie musi oznaczać, że całe szkło pęknie, ale istnieje duże prawdopodobieństwo stłuczenia, szczególnie w przypadku wzrostu różnicy wysokości. Znamy osobiście przypadek naszego dostawcy szkła, gdzie klient zamówił u niego szkło, odebrał je i zawiózł do Bośni i Hercegowiny w Jahorinie. Z 200 sztuk otrzymali 70 sztuk. Tutaj wracamy do banalnego pytania z początku historii, które zostało pominięte… ani dostawca nie zapytał go, dokąd idą okulary, ani klient o tym nie wspomniał.

Należy również pamiętać, że mniejsze okulary łatwiej pękają, ponieważ mają mniejszą przekątną, a zatem mają mniejszą tolerancję na skręcanie. To jakby wziąć drewnianą listwę 2m i zapałkę. Można zgiąć listwę w dość duży łuk bez jej złamania, a gdy tylko zaczniesz zginać zapałkę, pęknie. Wspominamy o tym wyłącznie po to, aby ktoś się nie bawił i nie ignorował różnicy wzrostu, ze zdaniem „Co może się zdarzyć… to jest małe szkło i powierzchnia”.

 Nawet jeśli szkło nie pęknie, będzie ono wyraźnie skręcone i estetycznie będzie to kompletna porażka, jak na poniższym obrazku.

Zakrzywione szkło 2

Z większej wysokości na niższą wysokość

Ta sama zasada dotyczy okularów, które są wykonane na większej wysokości i noszone na niższej, z tym że szkło nie będzie teraz „napompowane”, ale zwinie się do wewnątrz. Stanie się tak tym razem, ponieważ znacznie więcej powietrza ściska szybę od strony soli, a wewnątrz nie ma wystarczającego ciśnienia, aby zapewnić przeciwstawny opór.

glass.fw 2

Jeśli okulary chodzą tylko po górach lub równinie

Szkło również pęka. Efekt ten nie jest efektem opóźnionym. To znaczy, że dzieje się to natychmiast i ma natychmiastowe konsekwencje. szyba pęknie, gdy ciężarówka przejedzie przez góry/nizinę. Dlatego ważne jest nie tylko miejsce montażu szkła, ale także sposób transportu szkła.

Należy to wziąć pod uwagę w momencie zlecania transportu, ponieważ wielu przewoźników dysponuje tzw. transportami zbiorczymi, gdzie oprócz Państwa ciężarówka ładuje i rozładowuje towar także w inne lokalizacje. Zatem np. jeśli wysyłasz stolarkę z Belgradu do Paryża, na trasie nie występują duże zmiany wysokości, ale łatwo może się zdarzyć, że ciężarówka będzie musiała po drodze jechać w Alpy i będzie problem.

Jakie możliwości zawiera tekst źródłowy?

Istnieją trzy rozwiązania wszystkich tych problemów. 

1. Wytwarzanie szkła przy użyciu podciśnienia. Przedsięwzięcie to wymaga od producenta na linii montażowej posiadania technologii umożliwiającej wykonanie tego zadania. Producent szkła otrzymuje wszystkie niezbędne parametry dotyczące trasy i miejsca montażu stolarki. Maszyny obliczają i wytwarzają podciśnienie z wyprzedzeniem, tak aby zgadzało się z warunkami w miejscu instalacji.

Ta technologia istnieje i jest nam najbliższa na Węgrzech. Ta firma posiada wszystkie najnowsze technologie i certyfikaty, a nawet specjalne certyfikaty, których wymagają tylko niektóre kraje na świecie. Ale jak nam wyjaśnili, nawet oni nie są w stanie zrobić tego najlepiej. Nie dlatego, że nie mają technologii (ich linia ma opcję próżni), ale po prostu dlatego, że nie mogą znaleźć wystarczającej liczby przeszkolonego personelu, od osób przygotowujących po osoby obsługujące samą linię produkcyjną.

2. Zawory dwudrogowe. Niezwykle drogie zawory, które nie spełniają swojego zadania. Zawory te regulują różnicę ciśnień i pod obciążeniem uwalniają nadmiar powietrza z lub do szyby. W teorii jest to rozwiązanie ok, jednak w praktyce zawory te okazały się zawodne. Nie ma znaczenia kto jest producentem i jak drogie były, po prostu umawiają się na spotkanie.

3. Kij i sznurek. Bardzo znana filozofia i sposób myślenia, który spełnia swoje zadanie! I nie tylko wykonuje świetną robotę, ale jest najtańszy i najbardziej wydajny. Szyby są wykonane i wypełnione argonem, a w górnej części pozostawia się niewielki otwór w listwie dystansowej. Ponieważ argon jest gazem cięższym od powietrza, nie ucieknie w górę, ale nadal pozostanie w szkle. Okulary transportuje się na miejsce montażu i jeszcze ułożone na ciężarówce otwory zamyka się dwuskładnikowym klejem lub wysokiej jakości kompatybilnym neutralnym silikonem. Podczas transportu na pewno wydostanie się trochę argonu, ale jest to znikoma ilość, a powietrze, które przedostało się do środka, z pewnością nie uszkodzi struktury folii niskoemisyjnej w szkle. I sprawa rozwiązana. Po pierwsze, rzemieślnicy będą musieli oszklić okna na miejscu, ale dla dobrze zorganizowanej ekipy nie powinno to stanowić problemu.

Ta sama zasada stosowana jest w samolotach. Znasz tę małą dziurkę w szkle? Otóż ​​służy właśnie do wyrównania ciśnienia w szkle.

otwór w oknie samolotu

Jak wysoko może unieść się standardowe szkło bez stłuczenia?

Można dodatkowo ubezpieczyć się na gwarancji producenta, gdyż są firmy, które dają gwarancję, że szkło wytrzyma bez pęknięć aż do 800 metera zmiany wysokości. Jeśli zastanawiasz się nad zaryzykowaniem aż do tej wysokości, nie jest złym pomysłem poprosić o tę gwarancję.

Jeśli szyba ulegnie większym zmianom wysokości, to zdecydowanie głosujemy na opcję numer trzy. Kilka razy ją osobiście badaliśmy i zawsze wszystko kończyło się w jak najlepszym porządku.

Szerszy przegląd możliwości można znaleźć w tekście jak wybrać szkło do stolarki. Jeżeli projekt wiąże się ze znaczną zmianą wysokości, proszę określić trasę transportu i miejsce instalacji w zapytaniu ofertowym.